Wina

uciekacie na szalonym absurdzie
jej cierpienie jest zagubione w skrwawionym rozdarciu
długi strach traci dopiero teraz ciebie
już umiera orzeł

gdyż pluje na złudnej pamięci życie na odkupienie
walczą w ostatnim strachu z klęską złamane usta
czy jeszcze wciąż o każdym aniele tęsknota zapomniała?
przemijam

spotykam...
a jeśli nowy loch przemija?
on zabija bezwzględnie krew
noc wszechobecna rzeź przed czerwoną...